Poruszaliśmy się dzisiaj po sieci autostrad układu krwionośnego. Tankowaliśmy tlen, następnie ruszaliśmy dalej, by dostarczyć go każdej komórce naszego ciała. Strudzeni podróżą, padaliśmy u progu prawego przedsionka, by już za chwilę znów wyruszyć w świat.